Polifosforany i ich negatywny wpływ na zdrowie

Bardzo często wychodzimy z założenia, że żywność, która jest dostępna w sprzedaży, jest też żywnością, którą możemy jeść bez obaw o nasze zdrowie. Owszem, zdajemy sobie sprawę z tego, że nie wszystkie składniki wchodzące w jej skład są naturalne, wychodzimy jednak z założenia, że jeśli żywność czeka na nas na sklepowej półce, ktoś postarał się o jej przebadania, a następnie zawyrokował, że nie zagraża nam ona.

Ponieważ jednak nauka wie coraz więcej o związkach chemicznych dodawanych do produktów spożywczych, systematycznie dowiadujemy się o zagrożeniach pochodzących od tych z nich, które jeszcze nie tak dawno uznawaliśmy za nieszkodliwe. Z sytuacją taką mamy do czynienia między innymi w odniesieniu do polifosforanów.

Gdzie pojawiają się polifosforany?

Fosforany, oznaczane przez producentów żywności symbolami E451 oraz E452, są obecne w wielu produktach spożywczych. Najczęściej utożsamiamy je z napojami typu cola, pojawiają się one jednak również w twardych serach i są niemal obowiązkowym składnikiem wędlin, w tym zwłaszcza tak zwanych wędlin wysokowydajnych. Produkty z ich udziałem są smaczne i chętnie jedzone i pite, a co najgorsze – sięgają po nie zarówno osoby dorosłe, jak i dzieci, których zdrowie powinno być otaczane szczególną troską.

W jakim celu stosuje się polifosforany?

Oczywiście, żaden z producentów żywności nie decyduje się na dodawanie do niej polifosforanów po to tylko, aby zwiększyć poziom zagrożenia dla naszego zdrowia. To właśnie one pełnią rolę stabilizatorów, są tez znakomitymi regulatorami kwasowości i emulgatorami. Sprawdzają się też jako przeciwutleniacze, a ponieważ uczestniczą w procesie uwadniania białek, przyczyniają się do wzrostu wydajności produktów spożywczych, co jest obserwowane szczególnie często w odniesieniu do wędlin.

Polifosforany i ich negatywny wpływ na zdrowie!

Gdy mamy do czynienia z naturalnymi fosforanami, musimy pamiętać o tym, że stanowią one ważny czynnik odpowiedzialny za procesy zachodzące wewnątrz komórek. To właśnie one są odpowiedzialne za przekazywanie impulsów nerwowych z jednej komórki do innych, pomagają też w dostarczaniu energii niezbędnej do przeprowadzenia wielu zachodzących w naszym organizmie procesów. Niestety, polifosforany dodawane do żywności mają niewiele wspólnego z fosforanami w swojej naturalnej postaci, a tym samym mamy powody do tego, aby się ich obawiać.
Nadmiar fosforu w organizmie ludzkim może się okazać szkodliwszy niż jego niedobór. Nasz organizm dość szybko zaczyna nas zresztą informować o tym, że oczekuje interwencji z naszej strony. Sygnałem alarmowym są przede wszystkim problemy z nerkami, zaniedbania w tym zakresie mogą jednak przyczynić się do pojawienia się alergii, a w skrajnych przypadkach nawet do raka płuc. Polifosforany prowadzą też do zmniejszenia się gęstości naszych kości, a to sprawia, że stają się one bardziej łamliwe, a nam samym zaczyna grozić osteoporoza.

Nawet, jeśli nie jesteśmy w stanie całkowicie wyeliminować polifosforanów z naszej diety, możemy ograniczyć ich obecność w spożywanym pomieszczeniu. Jeśli więc jesteśmy amatorami wędlin, zastanówmy się, czy smaczniej i zdrowiej nie będzie przygotowywać je w domu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *